Nowogród i Kolno

Kurpie Kurpiowska Puszcz Zielona
Frywolitki i sztuka Laury Bziukiewicz
Kurpiowska Puszcz Zielona
Forum Puszcz Zielona
Bursztyn na Kurpiach
Kurpiowska Biżuteria
Kurpiowskie ozdoby Wielkanocne
Google
kurpie.com.pl internet
Muzeum Kurpiowskie w Wachu

Cała kraina Kurpiów przed wielu wiekami wodą morską zalana była; dowodem tego są głębokie pokłady torfu, zwłaszcza w okolicach miasta Kolno, oraz wsi Janowo i Borkowo, gdzie pokład ten do trzech sążni głębokości dochodzi, pod którym ziemia rozrzedzona wskazuje bezdenną przepaść.

 

W paśmie łąk od wsi Ruda ku rzece Piśnie, w okolicach wsi Bączki, Piekło i Potasie znajdywane bywają ułamki bursztynu rozmaitej wielkości, które także przemawiają za bytnością tu morza, jednej natury z Bałtyckiem.

 

Roku 1811 otworzona była tu kopalnia bursztynu, z której dzierżawcy płacili rocznie rs. 30; następnie dochód ten po upływie lat dwunastu konkurencją dzierżawców wzrósł do rs. 330: potem dla braku materjału znowu stopniowo się zmniejszył, aż nareszcie spółubiegających się przemysłowców zupełnie zabrakło.

 

Że w tej puszczy było mnóstwo dzików, jeleni, danieli i innego grubego zwierza, oraz nie mało ogromnych drzew masztowych, wiemy o tym nie tylko z historji i podań miejscowych, ale z wykopalisk, jakie przy dobywaniu torfu i osuszaniu bagien znaleziono.

 

Nie wspominając o dawniejszych wykopaliskach, nadmienim, że w roku 1855 przy kopaniu kanału, znaleziono pod pokładem ziemi na dwa przeszło łokcie  grubym, róg jeleni o 7 odnogach; w roku 1856 znaleziono kilka takich mniejszych, a pod pokładem torfu na 3 łokcie grubym, widziano dwa pnie ogromnego drzewa jeden na drugim leżące.

 

Stolicą krainy Kurpiów tutejszych jest miasto Nowogród, przy ujściu Pisny do Narwi, o mil dwie od Łomży ku zachodowi położone.

 

Samo nazwisko tego miasta wskazuje, że był to niegdyś gród warowny, przez jednego z książąt mazowieckich założony, którego mieszkańcom Bolesław książe na Warszawie, Wyszogrodzie, Zakroczymiu i Ciechanowie roku 1434 nadał prawo magdeburskie.

 

Po wcieleniu Mazowsza do Korony, Zygmunt I-szy i jego następcy przywilej ten zatwierdzili.

 

Miasto to leżąc w dogodnym położeniu nie tylko dla warowni lecz i dla handlu, prędko się zaludniało i wznosiło, tak, że w roku 1564 posiadało już domów 300.

 

Za panowania Zygmunta III-go w roku 1615 pochłonął miasto pożar, w czasie którego przywileje jego zgorzały.

 

Władysław IV chcąc przyjść w pomoc podupadłemu przez pożar miastu, zatwierdziwszy dawne przywileje, nadał roku 1637 wolne rybołówstwo na rzekach Narwi i Piśnie.

 

Królowa Ludwika Marja, będąc jeszcze żoną Władysława IV, zwiedzała Nowogród, który wówczas leżał na trakcie warszawsko - królewieckim i podobawszy sobie to miejsce, zbudowała nad rzeką Narwią, o wiorst 2 od miasta ku północo - zachodowi zamek, który za wojen szwedzkich zniszczony, dziś w gruzach tylko swą przeszłą wielkość i wspaniałość odznacza.

 

Taż królowa żaląc się nad klęską miasta, gdy już była w powtórnym zamężciu z królem Janem Kazimierzem, przywilejem z roku 1652 dozwoliła mieszczanom wolnego wrębu w lasach królewskich, z którego ci korzystając, w rychłym czasie miasto w znacznej części odbudowali; lecz następnie klęski krajowe, zwłaszcza wojny szwedzkie, do upadku je przywiodły, a co pozostało, to w powtórnym pożarze 1788 roku do szczętu zgorzało.

 

Przy regulacji miast i dóbr rządowych, wzbroniono roku 1825 mieszczanom wrębu w lasy rządowe, a to z uwagi, że własnego lasu posiadają około 968 morgów.

 

Bez względu na tyle klęsk przeszłych, miasto to wielce wzrastało i było handlowem, bo leżało przy wielkim trakcie handlowym, oraz przy Narwi, którą statki z towarami szły do Gdańska i Warszawy, także przy Piśnie, którą rząd pruski uczyniwszy spławną, otworzył po niej drogę dla odbytu swych produktów: dziś leżąc na ustroniu, Nowogród dawne swe znaczenie i zamożność postradał.

 

Ludność tutejsza, składająca się z Mazurów pierwotnych osiedleńców i Kurpiów, zlała się w obyczajach z tymi ostatnimi i trudniąc się rolnictwem, odróżnia się od Kurpiów wiejskich właściwem sobie mianem gryczan, dlatego, że się trudni wypiekaniem i sprzedażą ulubionych tu placków gryczanych.

 

Żydzi tylko czwartą część ludności miasta stanowiąc, prowadzą zwykłym trybem handel drobnostkowy produktami wiejskimi i kramarszczyzną.

 

Ludność miasta wynosi do 1500 głów, w tej liczbie żydów do 400.

 

Domów drewnianych liczy się przeszło 200, murowanych 2, oprócz kościoła i synagogi już w wieku bieżącym wzniesionych.

 

Od Nowogrodu ku północy o mil 4 nie dojeżdżając o milę od granicy pruskiej, na wzgórzu nad rzeczką Łabną leży miasto Kolno, miejsce urodzenia Jana z Kolna (Scolous), znanego światu z odkrycia Labradoru [*Nieraz się spotkaliśmy z tym twierdzeniem, że to i Polska w osobie Jana z Kolna przyczyniła się do odkrycia Ameryki, ale nie natrafiliśmy na żadne dowodne objaśnienie w tej mierze. Najpierwszą wzmiankę o Janie z Kolna zrobił Lelewel. Warto by, aby ten przedmiot był stanowczo zbadanym. ].

 

Miasto to jest bardzo starożytnym, nie miało tego świetnego znaczenia jak Nowogród za czasów Ludwiki Marji; lecz leżąc blisko granicy Prus, wielce było niegdyś handlownem, potem od powszechnych klęsk kraju upadło w swym życiu, tym więcej, gdy kilkakrotnie wszczęty pożar je pochłonął, w czasie którego nie tylko wszelkie mienie mieszkańców, ale nawet przywileje miasta spaliły się.

 

Po uzyskaniu od Augusta III w roku l754 i od jego następcy potwierdzenia dawnego prawa magdeburskiego, obywatele tutejsi mieszkając przy trakcie warszawsko - królewieckim, o mil 3 od pruskiego miasta Johannsburga, zarabiali znaczne pieniądze za przewóz towarów z Prus do naszego kraju i tym sposobem prędko się wzbogacając, znowu nadali przyzwoitą postać swemu miastu i na podgórzu leżącemu przedmieściu Łabna.

 

Przytem blisko leżące jezioro Krusko dostarczało obficie na potrzeby domowe i na handel ryb; rzeczka Łabna była ulubionem siedliskiem bobrów, których futra zawsze popłacały.

 

Przed rokiem 1830 była tu jeszcze komora celna, która przeniesioną została do wsi Wincenty nad samą granicą położonej.

 

Pozbawione wielkiego traktu zarówno z Nowogrodem, Kolno potrafiło jednakże wznieść się lepiej niż tamten i obok drewnianych domów dosyć porządnych, których liczy się do 300, ma także kilka murowanych i szczyci się mianem stolicy szlachty kurpiowskej, której dziewice, obok cnót dawniej wielbionych, posiadają jeszcze wdzięki pięknych prababek polskich.

 

Bo któż tam wie pochodzenia familji Cwalina, Ksepka (krzepka), Gietek i innych? może to są Arciszewscy, Zebrzydowscy, Zborowscy lub Potoccy?

 

Najbardziej miasto ożywia się w dni targowe i w jarmarki, których do roku sześć bywa, a głównym przedmiotem handlu są wieprze.

 

Herb miasta wyobraża św. Florjana męczennika, patrona Kurpiów, którego figurę i po wsiach widzieć można; on też uważany jest za patrona od pożarów.

 

Ludność miasta wynosi do 2000 mieszkańców, w tej liczbie czwarta część jest żydów: chrześcjanie trudnią się rolnictwem, żydzi zaś handlem drobnostkowym i głównie przemycaniem towarów z Prus.

 

Jak Nowogród tak i Kolno, oba miasta zdala pięknie się przedstawiają i zamiłowany w krajobrazach malarz, z obu tych miast utworzyć może dwa piękne widoki.

Kurpiowskie zdoby na Bożenarodzenie
Galeria/Foto - Kurpie Kurpiowska Puszcz Zielona

„Wędrówki po guberni augustowskiej w celu naukowym odbyte”

t. IV - 1859 r. Aleksander Połujański

(Fragment)

Kadzidło * Myszyniec * Baranowo * Lelis * Łyse * Czarnia* Zbójna * Turośl * Krasnosielc * Olszewo Borki * Nowogród* Chorzele* Kolno* Jednorożec* Rozogi

.

Webmaster: Zdzisław Bziukiewicz

tel. 0607-676356

 

Dalsze rozpowszechnianie materiałów opublikowanych  w www.kurpie.com.pl jest zabronione bez zgody właściciela. Podstawa prawna: art. 25 ust. 1 pkt 1 b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

 

Copyright kurpie.com.pl / Zdzisław Bziukiewicz 2007

Prywatne Muzeum Kurpiowskie w Wachu
Kurpie - informacje